W końcu przychodzi taki moment, po tym jak kilogramy i rozmiary maleją, że garderoba staje się z dnia na dzień coraz bardziej bezużyteczna. Na pierwszy ogień idą portki. Lecą... lecą z tyłka, aż miło! Przez jakiś czas pomaga pasek, jeżeli ktoś go lubi, ale też nie na długo.
Nie pozostaje wtedy nic innego jak kupić nowe. Muszę powiedzieć, że kupno nowych to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy podczas zrzucania kilogramów.
czwartek, 26 listopada 2009
wtorek, 3 listopada 2009
Październikowe wyzwanie - podsumowanie - & wyzwanie listopadowe
To był piękny październik: przeszedłem 212,45 km (132 mile)! Na to potrzebne było 14,498 kkalorii. Przeznaczyłem na to 21 dni z dostępnych w tym miesiącu 31. Po wszystkim okazało się, że waga obniżyła się o 4 kg.
Morale było i pozostało wysokie. Jedyne problemy to przeziębienie trwające 4 dni oraz ból palca prawej nogi. Przeziębienie minęło, a z palcem jest coraz lepiej.
Pogodzie się nie dałem i parę razy kończyłem bieg w ulewnym deszczu. Dwa razy skróciłem zaplanowaną wcześniej trasę, raz z powodu zimna i mojego zbyt skromnego ubrania, innym razem czułem się zbyt przemęczony na dodatkowe okrążenie (miałem już za sobą 9,5 km).
Stopniowo zwiększałem też długości tras. Zaczynałem od paru kilometrów, a kończyłem na jednorazowych 14km dziennie.
Najlepiej czuje się jak trasa ma ok.10km i udaje mi się ją pokonać w ok. 90 minut. Ale ponieważ chce więcej to i więcej dorzucam, jednak z każdym kilometrem po 10km, moje temp0 lekko słabnie i dopiero zwiększa się kiedy widzę zbliżający się koniec (takie przynajmniej mam odczucie).
Moje średnie tempo to ok. 6,5 km/godz. (4 m/h).
Wyzwanie listopadowe
W tym miesiącu postanowiłem zwiększać sobie napięcie. Cele "rozlokowane" są co 50km czyli 50 - 100 - 150 czyli pierwszy do zdobycia to: 50km.
Morale było i pozostało wysokie. Jedyne problemy to przeziębienie trwające 4 dni oraz ból palca prawej nogi. Przeziębienie minęło, a z palcem jest coraz lepiej.
Pogodzie się nie dałem i parę razy kończyłem bieg w ulewnym deszczu. Dwa razy skróciłem zaplanowaną wcześniej trasę, raz z powodu zimna i mojego zbyt skromnego ubrania, innym razem czułem się zbyt przemęczony na dodatkowe okrążenie (miałem już za sobą 9,5 km).
Stopniowo zwiększałem też długości tras. Zaczynałem od paru kilometrów, a kończyłem na jednorazowych 14km dziennie.
Najlepiej czuje się jak trasa ma ok.10km i udaje mi się ją pokonać w ok. 90 minut. Ale ponieważ chce więcej to i więcej dorzucam, jednak z każdym kilometrem po 10km, moje temp0 lekko słabnie i dopiero zwiększa się kiedy widzę zbliżający się koniec (takie przynajmniej mam odczucie).
Moje średnie tempo to ok. 6,5 km/godz. (4 m/h).
Wyzwanie listopadowe
W tym miesiącu postanowiłem zwiększać sobie napięcie. Cele "rozlokowane" są co 50km czyli 50 - 100 - 150 czyli pierwszy do zdobycia to: 50km.
sobota, 31 października 2009
Nokaut! Otyłość na deskach! 4 kg w dół. (październik 2009)
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 9
Tego się nie spodziewałem, ale przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza! Po tym jak latem straciłem 3 kg, w październiku "grad ciosów" i otyłość padła na deski. Nokaut! 4 kg w dół. Obecna waga 108 kg! Zarówno wskaźnik masy ciała (BMI) jak i wzór Broca umiejscawiają mnie w przedziale: nadwaga.
Do tego kolejne centymetry znikają: 1 w pasie (112 cm) i 2 w biodrach (110 cm). Wskaźnik WHR wyniósł 1,02. Mimo radości z przekroczenia granicy otyłość - nadwaga nie mogę zapomnieć, że to nadal źle. A zarówno WHR jak i sam rozmiar w pasie przypominają, że taki stan zagraża mojemu zdrowiu. Na pewno o tym nie zapomnę, ale jeden dzień, a może dwa będę się cieszył z zaistniałej sytuacji.
Jak wygląda procentowa zawartość tłuszczu w organizmie? Średnia pomiędzy dwa wybranymi miejscami pomiarów wyniosła: 28,90%! Zaczynałem od (1.04.09) 32,25%. To daje 3,35 punktów procentowych!
Osiągnięcia ostatniego miesiąca były możliwe wyłącznie dzięki podjęciu wyzwania zwiększonego wysiłku fizycznego. Postawiłem sobie dwa cele: przejść 100 mil, a później podwyższyłem stawkę do 200 km. Udało się! Ostateczny wynik to 212,45 km. Kawał drogi :-)
Kilometry liczyłem na podstawie serwisu mapmywalk.com. Według ich wyliczeń wysiłek ten kosztował mnie 14,498 kalorii. To chyba nie tak dużo, ale wystarczająco by pozbyć się aż 4 kg!
Co w kolejnym miesiącu?
Kontynuować wysiłek fizyczny. Pociąg jedzie dalej i nic go już nie zatrzyma! :-)))
Asekuracyjnie powiedziałbym, że chciałbym ustabilizować sytuację i tak jak w każdym miesiącu, nie przybrać nic na wadzę, ale wtedy byłbym także nieszczery. Liczę bowiem po cichu na, może nie tak duże osiągnięcie jak w tym miesiącu, utratę 1-2 kg.
Miesiąc 9
Tego się nie spodziewałem, ale przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza! Po tym jak latem straciłem 3 kg, w październiku "grad ciosów" i otyłość padła na deski. Nokaut! 4 kg w dół. Obecna waga 108 kg! Zarówno wskaźnik masy ciała (BMI) jak i wzór Broca umiejscawiają mnie w przedziale: nadwaga.
Do tego kolejne centymetry znikają: 1 w pasie (112 cm) i 2 w biodrach (110 cm). Wskaźnik WHR wyniósł 1,02. Mimo radości z przekroczenia granicy otyłość - nadwaga nie mogę zapomnieć, że to nadal źle. A zarówno WHR jak i sam rozmiar w pasie przypominają, że taki stan zagraża mojemu zdrowiu. Na pewno o tym nie zapomnę, ale jeden dzień, a może dwa będę się cieszył z zaistniałej sytuacji.
Jak wygląda procentowa zawartość tłuszczu w organizmie? Średnia pomiędzy dwa wybranymi miejscami pomiarów wyniosła: 28,90%! Zaczynałem od (1.04.09) 32,25%. To daje 3,35 punktów procentowych!
Osiągnięcia ostatniego miesiąca były możliwe wyłącznie dzięki podjęciu wyzwania zwiększonego wysiłku fizycznego. Postawiłem sobie dwa cele: przejść 100 mil, a później podwyższyłem stawkę do 200 km. Udało się! Ostateczny wynik to 212,45 km. Kawał drogi :-)
Kilometry liczyłem na podstawie serwisu mapmywalk.com. Według ich wyliczeń wysiłek ten kosztował mnie 14,498 kalorii. To chyba nie tak dużo, ale wystarczająco by pozbyć się aż 4 kg!
Co w kolejnym miesiącu?
Kontynuować wysiłek fizyczny. Pociąg jedzie dalej i nic go już nie zatrzyma! :-)))
Asekuracyjnie powiedziałbym, że chciałbym ustabilizować sytuację i tak jak w każdym miesiącu, nie przybrać nic na wadzę, ale wtedy byłbym także nieszczery. Liczę bowiem po cichu na, może nie tak duże osiągnięcie jak w tym miesiącu, utratę 1-2 kg.
sobota, 3 października 2009
Październikowe wyzwanie
3 kilogramy zrzucone latem to bardzo dobra wiadomość ale... potrzebuje czegoś więcej. Dlatego postanowiłem w tym miesiącu rzucić sobie wyzwanie: przejdę (szybki chód)
1 cel: 100 mil (ok. 161 km)
a jeśli to się uda i będzie wystarczająca ilość dni to spróbuje dobić do
2 celu: 200 km! (ok. 124 m)
Co będzie mi do tego potrzebne?
> motywacja - jest, silna
> morale - wysokie
> determinacja - jest (duża)
> zdrowie - to niewiadoma, która rozstrzygnie sie z czasem. Widzę dwa zagrożenia: grypa czy też inne świństwo związane z jesienna pogoda lub/i przeciążenie organizmu.
> czas - towar deficytowy, ale... dość z wymówkami! Czas się znajdzie.
Podsumowanie:
Mam wszystko co potrzeba, aby wyzwanie skończyło się sukcesem. Jedyną niewiadomą pozostaje stan mojego zdrowia, ale trudno tu z góry cokolwiek przewidzieć.
Pierwsze próby systematycznych ćwiczeń podejmowałem od samego początku czyli lutego 2009 (w czasie lata nastąpiło wyraźne i spodziewane rozluźnienie wraz z brakiem systematyczności - wysilku fizycznego jednak nie zabrakło). Jestem przekonany, ze dzięki temu nie przybrałem na wadze. Na początek można to zaakceptować, ale teraz... to już za malo. Potrzebuje zacząć zrzucać zbędne kilogramy, a wysiłek fizyczny wydaje się jedynym, mądrym motorem i jednym z kluczy do końcowego sukcesu.
Ponieważ jest to spore wyzwanie, będzie to jedyna rzecz na jakiej się skupie w tym miesiącu. To czy mi się udało oraz najświeższe wyniki ważenia, mierzenia itd. ... w pierwszym tygodniu listopada. Do tego czasu... grobowa cisza na blogu ;-)
1 cel: 100 mil (ok. 161 km)
a jeśli to się uda i będzie wystarczająca ilość dni to spróbuje dobić do
2 celu: 200 km! (ok. 124 m)
Co będzie mi do tego potrzebne?
> motywacja - jest, silna
> morale - wysokie
> determinacja - jest (duża)
> zdrowie - to niewiadoma, która rozstrzygnie sie z czasem. Widzę dwa zagrożenia: grypa czy też inne świństwo związane z jesienna pogoda lub/i przeciążenie organizmu.
> czas - towar deficytowy, ale... dość z wymówkami! Czas się znajdzie.
Podsumowanie:
Mam wszystko co potrzeba, aby wyzwanie skończyło się sukcesem. Jedyną niewiadomą pozostaje stan mojego zdrowia, ale trudno tu z góry cokolwiek przewidzieć.
Pierwsze próby systematycznych ćwiczeń podejmowałem od samego początku czyli lutego 2009 (w czasie lata nastąpiło wyraźne i spodziewane rozluźnienie wraz z brakiem systematyczności - wysilku fizycznego jednak nie zabrakło). Jestem przekonany, ze dzięki temu nie przybrałem na wadze. Na początek można to zaakceptować, ale teraz... to już za malo. Potrzebuje zacząć zrzucać zbędne kilogramy, a wysiłek fizyczny wydaje się jedynym, mądrym motorem i jednym z kluczy do końcowego sukcesu.
Ponieważ jest to spore wyzwanie, będzie to jedyna rzecz na jakiej się skupie w tym miesiącu. To czy mi się udało oraz najświeższe wyniki ważenia, mierzenia itd. ... w pierwszym tygodniu listopada. Do tego czasu... grobowa cisza na blogu ;-)
środa, 30 września 2009
Kolejny kilogram oraz centymetr w pasie i biodrach mniej (wrzesień 2009)
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 8
Bardzo udany miesiąc!
Nie tylko pozbyłem się 1 kg (112 kg) oraz 1 cm w pasie (113 cm), ale także w biodrach nastąpił spadek o 1 cm (112 cm). Taki obrót sprawy to powód do wielkiej radości. W ten bowiem sposób talia dogoniła biodra pozostając w odległości 1 cm. Teraz oba wskaźniki powinny wspólnie maleć, gdyż nie wydaje mi się, aby talia była w stanie przeskoczyć biodra :) W jakimś okresie mogą następować zmiany milimetrowe trudno dostrzegalne dla mojego metra.
W kolejnym wpisie postaram się porównać kwartalne wyniki. Zastanawiam się także nad rzuceniem sobie wyzwania tej jesieni. Czegoś co pozwoli mi zadać prawy sierpowy mojej otyłości.
A tymczasem... cieszę się z osiągnięć tego miesiąca :-)))
Miesiąc 8
Bardzo udany miesiąc!
Nie tylko pozbyłem się 1 kg (112 kg) oraz 1 cm w pasie (113 cm), ale także w biodrach nastąpił spadek o 1 cm (112 cm). Taki obrót sprawy to powód do wielkiej radości. W ten bowiem sposób talia dogoniła biodra pozostając w odległości 1 cm. Teraz oba wskaźniki powinny wspólnie maleć, gdyż nie wydaje mi się, aby talia była w stanie przeskoczyć biodra :) W jakimś okresie mogą następować zmiany milimetrowe trudno dostrzegalne dla mojego metra.
W kolejnym wpisie postaram się porównać kwartalne wyniki. Zastanawiam się także nad rzuceniem sobie wyzwania tej jesieni. Czegoś co pozwoli mi zadać prawy sierpowy mojej otyłości.
A tymczasem... cieszę się z osiągnięć tego miesiąca :-)))
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Kolejny kilogram znika, rozmiar w pasie tradycyjnie :-) spada, obniżka WHR (sierpień 2009)
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 7
Wynik ważenia: 113 kg. To już razem 2 kilogramy mniej! Jestem na dobrej drodze.
Talia: kolejny centymetr w dół czyli razem mamy już ich sześć od lutego 2009 (było: 120 cm, jest 114 cm). Pięknie :)
WHR spada z poziomu 1,02 w poprzednim miesiącu na 1,01 (początkowo 1,04).
Kolejny miesiąc zapowiada się podobnie :-)))
Miesiąc 7
Wynik ważenia: 113 kg. To już razem 2 kilogramy mniej! Jestem na dobrej drodze.
Talia: kolejny centymetr w dół czyli razem mamy już ich sześć od lutego 2009 (było: 120 cm, jest 114 cm). Pięknie :)
WHR spada z poziomu 1,02 w poprzednim miesiącu na 1,01 (początkowo 1,04).
Kolejny miesiąc zapowiada się podobnie :-)))
piątek, 31 lipca 2009
Przełom! Waga ruszyła w dół! (lipiec 2009)
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 6
Po późno-zimowym i wiosennym sukcesie stabilizacji wagi, kolejny sukces i przełom w walce z otyłością. Waga ruszyła w dół! 114 kg oznacza jeden, zbędny kilogram mniej!
Do tego rozmiar w pasie zmniejszył się o kolejny 1 cm dając łączny zysk 5 utraconych centymetrów. Rozmiar bioder w dół o 0,5 cm (łącznie 2 cm). WHR w tym miesiącu bez zmian (1,02), ale jeśli tempo zmian nie spadnie, a nie ma takiego powodu, w kolejnym miesiącu powinien się obniżyć.
Zmiana wagi pociąga za sobą zmianę także innych wskaźników, ale na razie ograniczę się do jednego, BMI. Po raz pierwszy zmienia swoją wartość z 31,86 na 31,58, nadal pozostając w strefie otyłości.
Za miesiąc... kolejny kilogram mniej? :-)
Miesiąc 6
Po późno-zimowym i wiosennym sukcesie stabilizacji wagi, kolejny sukces i przełom w walce z otyłością. Waga ruszyła w dół! 114 kg oznacza jeden, zbędny kilogram mniej!
Do tego rozmiar w pasie zmniejszył się o kolejny 1 cm dając łączny zysk 5 utraconych centymetrów. Rozmiar bioder w dół o 0,5 cm (łącznie 2 cm). WHR w tym miesiącu bez zmian (1,02), ale jeśli tempo zmian nie spadnie, a nie ma takiego powodu, w kolejnym miesiącu powinien się obniżyć.
Zmiana wagi pociąga za sobą zmianę także innych wskaźników, ale na razie ograniczę się do jednego, BMI. Po raz pierwszy zmienia swoją wartość z 31,86 na 31,58, nadal pozostając w strefie otyłości.
Za miesiąc... kolejny kilogram mniej? :-)
środa, 1 lipca 2009
Cisza przed burzą? Sukces stabilizacji kilogramów, a rozmiary sukcesywnie spadają (czerwiec 2009)
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 5
115 kg - niezmiennie, od 5 miesięcy! Stabilizacja wagi osiągnięta. To wielki sukces szczególnie po dramacie stycznia (+ 7 kilogramów), po którym rozpocząłem pisanie tego blogu i systematyczną pracę nad sobą.
Ale... to musi być cisza przed burzą, gdyż nie ma żadnego racjonalnego powodu, by w następnym miesiącu kilogramy nie zaczęły spadać. Lato, zwiększony wysiłek fizyczny i zmniejszone spożycie czegokolwiek.
Do tego... systematycznie spadające rozmiary talii i bioder, odpowiednio 1 cm i o,5 cm w tym miesiącu (łącznie 4 i 2 cm). Wskaźnik WHR zmniejszył się do poziomu 1,02 (1,03 w poprzednim miesiącu, 1,04 na początku drogi).
Miesiąc 5
115 kg - niezmiennie, od 5 miesięcy! Stabilizacja wagi osiągnięta. To wielki sukces szczególnie po dramacie stycznia (+ 7 kilogramów), po którym rozpocząłem pisanie tego blogu i systematyczną pracę nad sobą.
Ale... to musi być cisza przed burzą, gdyż nie ma żadnego racjonalnego powodu, by w następnym miesiącu kilogramy nie zaczęły spadać. Lato, zwiększony wysiłek fizyczny i zmniejszone spożycie czegokolwiek.
Do tego... systematycznie spadające rozmiary talii i bioder, odpowiednio 1 cm i o,5 cm w tym miesiącu (łącznie 4 i 2 cm). Wskaźnik WHR zmniejszył się do poziomu 1,02 (1,03 w poprzednim miesiącu, 1,04 na początku drogi).
poniedziałek, 1 czerwca 2009
Kilogramy stoją w miejscu, ale znowu drgnęło w pasie! (maj 2009)
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 4
Pomiar na wadzę: 115 kg.
Taka waga utrzymuje się już od lutego, a ponieważ zbliża się lato, sytuacja wydaje się opanowana. Nie widzę szans abym w najbliższym czasie przybrał cokolwiek na wadzę (to czy uda się cokolwiek zrzucić to już zupełnie inna sprawa)! Szczególnie, że... znowu drgnęło w pasie. Tym razem nie dwa centymetry jak w poprzednim miesiącu, ale... od lutego łączna zmiana rozmiaru w pasie to już 3 centymetry (obecny stan 117 cm). Zarówno biodra (114cm), jak i związany z rozmiarem talii i bioder współczynnik WHR (1,03) bez zmian. Ryzyko chorobowe pozostaje dalej wysokie.
Miesiąc 4
Pomiar na wadzę: 115 kg.
Taka waga utrzymuje się już od lutego, a ponieważ zbliża się lato, sytuacja wydaje się opanowana. Nie widzę szans abym w najbliższym czasie przybrał cokolwiek na wadzę (to czy uda się cokolwiek zrzucić to już zupełnie inna sprawa)! Szczególnie, że... znowu drgnęło w pasie. Tym razem nie dwa centymetry jak w poprzednim miesiącu, ale... od lutego łączna zmiana rozmiaru w pasie to już 3 centymetry (obecny stan 117 cm). Zarówno biodra (114cm), jak i związany z rozmiarem talii i bioder współczynnik WHR (1,03) bez zmian. Ryzyko chorobowe pozostaje dalej wysokie.
środa, 6 maja 2009
Wzór Hallsa - idealna / właściwa masa ciała (4)
Wzór Hallsa
Wynik (waga idealna) jaki uzyskujemy z tego wzoru to, jak twierdzi jego twórca, uśrednione wyobrażenie innych osób w tej samej sytuacji co my (ten sam wiek, płeć, wzrost i aktualna waga ciała) co do tego jaka jest wg nich idealna (wymarzona, ale możliwa do osiągnięcia) waga.
Ze względu na charakter jak i parametry przyjęte do obliczenia wzoru, waga idealna wg. wzoru Hallsa nie jest wartością stałą.
Ta zmienność jest szczególną zaletą podczas walki o obniżenie masy ciała (zwane często odchudzaniem ;-)) u osób z otyłością i nadwagą, gdyż po każdej utracie kilograma, wymarzona (idealna) masa obniża się stając się jednocześnie kolejnym możliwym celem do osiągnięcia.
Waga idealna (kobiety) = 0,4 * kg/m2 + 0,03 * wiek + 11
Waga idealna (mężczyźni) = 0,5 * kg/m2 + 11,5
Kalkulator w internecie - kliknij
Kolejne wzory na właściwą masę ciała związane są z farmaceutyką i ustalaniem dawek leków (jak podaje kilka stron internetowych, dziś stosowany jest wzór Robinsona). Jednakże, z powodu licznych limitów, ich wartość, poza wąską dziedziną w jakiej są stosowane, nie jest zbyt wysoka i podaje je głównie jako ciekawostkę (w związku z tym nie będą się nad nimi rozwodził, liczył przedziałów wagowych, a do obliczenia użyje wyłącznie kalkulatorów dostępnych w internecie).
Wzór Devine
Kalkulatory: 1, 2.
Wzór głównie dla mężczyzn. Odradza się stosowanie go szczególnie przez kobiety o niskim wzroście.
Wzór Robinsona
Kalkulatory: 1, 2.
Wzór głównie dla kobiet. Odradza się stosowanie go szczególnie przez wysokich mężczyzn.
Wzór Millera
Kalkulatory: 1, 2.
Wzór głównie dla kobiet. Odradza się stosowanie go szczególnie przez wysokich mężczyzn.
Wzór Hamwi
Kalkulatory: 1, 2
Moje
Wzór Hallsa
Waga idealna (przy 115 kg) = 99 kg
Wzór Devine (waga idealna): 84 kg
Wzór Robinsona (waga idealna): 80 kg
Wzór Millera (waga idealna): 77 kg
Wzór Hamwi (waga idealna): 88 kg
Patrz także:
wzór Broca - kliknij
wzór Lorentza, Tatonia, Bernharda
wskaźnik BMI
Wynik (waga idealna) jaki uzyskujemy z tego wzoru to, jak twierdzi jego twórca, uśrednione wyobrażenie innych osób w tej samej sytuacji co my (ten sam wiek, płeć, wzrost i aktualna waga ciała) co do tego jaka jest wg nich idealna (wymarzona, ale możliwa do osiągnięcia) waga.
Ze względu na charakter jak i parametry przyjęte do obliczenia wzoru, waga idealna wg. wzoru Hallsa nie jest wartością stałą.
Ta zmienność jest szczególną zaletą podczas walki o obniżenie masy ciała (zwane często odchudzaniem ;-)) u osób z otyłością i nadwagą, gdyż po każdej utracie kilograma, wymarzona (idealna) masa obniża się stając się jednocześnie kolejnym możliwym celem do osiągnięcia.
Waga idealna (kobiety) = 0,4 * kg/m2 + 0,03 * wiek + 11
Waga idealna (mężczyźni) = 0,5 * kg/m2 + 11,5
Kalkulator w internecie - kliknij
Kolejne wzory na właściwą masę ciała związane są z farmaceutyką i ustalaniem dawek leków (jak podaje kilka stron internetowych, dziś stosowany jest wzór Robinsona). Jednakże, z powodu licznych limitów, ich wartość, poza wąską dziedziną w jakiej są stosowane, nie jest zbyt wysoka i podaje je głównie jako ciekawostkę (w związku z tym nie będą się nad nimi rozwodził, liczył przedziałów wagowych, a do obliczenia użyje wyłącznie kalkulatorów dostępnych w internecie).
Wzór Devine
Kalkulatory: 1, 2.
Wzór głównie dla mężczyzn. Odradza się stosowanie go szczególnie przez kobiety o niskim wzroście.
Wzór Robinsona
Kalkulatory: 1, 2.
Wzór głównie dla kobiet. Odradza się stosowanie go szczególnie przez wysokich mężczyzn.
Wzór Millera
Kalkulatory: 1, 2.
Wzór głównie dla kobiet. Odradza się stosowanie go szczególnie przez wysokich mężczyzn.
Wzór Hamwi
Kalkulatory: 1, 2
Moje
Wzór Hallsa
Waga idealna (przy 115 kg) = 99 kg
Wzór Devine (waga idealna): 84 kg
Wzór Robinsona (waga idealna): 80 kg
Wzór Millera (waga idealna): 77 kg
Wzór Hamwi (waga idealna): 88 kg
Patrz także:
wzór Broca - kliknij
wzór Lorentza, Tatonia, Bernharda
wskaźnik BMI
czwartek, 30 kwietnia 2009
Lekko drgnęło (kwiecień 2009) ...
NOTATNIK ODCHUDZANIA
Miesiąc 3
Drgnęło!
Pierwszy sukces to waga: 115 kg czyli tyle sam co miesiąc temu - stabilizacja na tym poziomie trwa już od 3 miesięcy. Ostatni miesiąc to liczne bomby kaloryczne, głównie Święta Wielkanocne, więc radość jest tym większa.
Drugi sukces to wymiary. A tu lekko drgnęło: obwód talii zmalał o 2 cm i wynosi 118 cm (16 cm za dużo), a bioder o 1 cm (114 cm). WHR spadło do poziomu 1,03 (poprzednio 1,04).
Zmiana wymiarów oznacza także zmianę w procentowej zawartości tłuszczu w ciele o 1 punkt procentowy do poziomu 31,25%.
Ciśnienie: 157/85, p.79.
Cel na kolejny miesiąc?
Przede wszystkim, zachować osiągnięte zmiany i nie pogorszyć tych, które się ustabilizowały. Być może uda się także pokusić o obniżenie wagi ciała o 1 kg. To byłoby cenne i nie ukrywam wyczekiwane osiągnięcie.
Miesiąc 3
Drgnęło!
Pierwszy sukces to waga: 115 kg czyli tyle sam co miesiąc temu - stabilizacja na tym poziomie trwa już od 3 miesięcy. Ostatni miesiąc to liczne bomby kaloryczne, głównie Święta Wielkanocne, więc radość jest tym większa.
Drugi sukces to wymiary. A tu lekko drgnęło: obwód talii zmalał o 2 cm i wynosi 118 cm (16 cm za dużo), a bioder o 1 cm (114 cm). WHR spadło do poziomu 1,03 (poprzednio 1,04).
Zmiana wymiarów oznacza także zmianę w procentowej zawartości tłuszczu w ciele o 1 punkt procentowy do poziomu 31,25%.
Ciśnienie: 157/85, p.79.
Cel na kolejny miesiąc?
Przede wszystkim, zachować osiągnięte zmiany i nie pogorszyć tych, które się ustabilizowały. Być może uda się także pokusić o obniżenie wagi ciała o 1 kg. To byłoby cenne i nie ukrywam wyczekiwane osiągnięcie.
środa, 22 kwietnia 2009
Obwód w talii jako wskaźnik
Nie tylko stosunek wymiarów talii i bioder (wskaźnik WHR), ale i sama wartość obwodu talii pełni rolę wskaźnika. Oba mają jednak ten sam cel - określić skale ewentualnej otyłości okolic brzucha, a tym samym stopień zagrożenia wystąpieniem chorób sercowo-naczyniowych.
Przyjmuje się, że obwód w talii nie powinien przekraczać 88 cm dla kobiet i 102 cm dla mężczyzn. Jeśli przekracza, zagrożenie chorobowe wyraźnie wzrasta: "Otyłość brzuszna występuje dwukrotnie częściej u chorych z nadciśnieniem tętniczym niż u osób z prawidłowym ciśnieniem tętniczym" (źródło: 1, 2), a "New England Journal of Medicine" dopełnia całości: "Nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicy talii wyraźnie zwiększa ryzyko wczesnej śmierci wskutek nowotworów i chorób układu krążenia - nawet jeśli całkowita masa ciała mieści się w normie."

Moje
Pomiar na wysokości pępka (dlaczego? kliknij)
Obwód w talii: 120 cm
zagrażający zdrowiu
Mój aktualny wynik - kliknij!
Patrz także: wskaźnik WHR, obwód w talii - kalkulator
aktualizacja: 28 stycznia 2010
Przyjmuje się, że obwód w talii nie powinien przekraczać 88 cm dla kobiet i 102 cm dla mężczyzn. Jeśli przekracza, zagrożenie chorobowe wyraźnie wzrasta: "Otyłość brzuszna występuje dwukrotnie częściej u chorych z nadciśnieniem tętniczym niż u osób z prawidłowym ciśnieniem tętniczym" (źródło: 1, 2), a "New England Journal of Medicine" dopełnia całości: "Nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicy talii wyraźnie zwiększa ryzyko wczesnej śmierci wskutek nowotworów i chorób układu krążenia - nawet jeśli całkowita masa ciała mieści się w normie."

Moje
Pomiar na wysokości pępka (dlaczego? kliknij)
Obwód w talii: 120 cm
zagrażający zdrowiu
Mój aktualny wynik - kliknij!
Patrz także: wskaźnik WHR, obwód w talii - kalkulator
Subskrybuj:
Posty (Atom)